Wielkanocny konkurs był pierwszym, który zorganizowałam na blogu i zdecydowanie przekroczył moje oczekiwania! Trochę się obawiałam, że nikt się nie zgłosi, albo otrzymam najwyżej jedną czy dwie odpowiedzi. Tymczasem, mimo, że pytanie wcale nie należało do najłatwiejszych, dostałam od Was dużo konkursowych komentarzy. Naprawdę musiałam się długo zastanawiać, aby wybrać ten, który ujął mnie najbardziej.

wielkanoc w alzacji wiosna

Jakie miejsca w Alzacji wybrał(a)byś na swoją 2-dniową wycieczkę i dlaczego?

Nagroda, czyli obrazkowy słownik francusko-polski ufundowany przez wydawnictwo LektorKlett, patrona akcji “Znajdź wielkanocne jajeczko” z niespodzianką ode mnie wędruje do:

Marty W. za pomysł bardzo ciekawej wycieczki tematycznej i sporo konkretnych adresów:

Że Alzacja jest moim marzeniem wiadomo nie od wczoraj, ale na pewno od kilku lat, kiedy przyszło mi pisać pracę dyplomową o turystyce kulinarnej we Francji. Chyba jednak nie przypadkiem mnie ciągnie do wszystkiego co francuskie, w końcu tak samo jak ich pasjonuje mnie… jedzenie!

Gdybym miała do wykorzystania 2 dni w Alzacji, na pewno chciałabym zobaczyć Strasbourg, Colmar, czy Miluzę, ale na mojej liście nie zabrakłoby Route des Fromages z La Maison du Fromage w Gunsbach, najlepiej z przerwami na…Route des vins d’Alsace, mała wizyta w Musée Régional du Vignoble et des Vins d’Alsace w Kientzheim, a na deser Route du Chocolat et des Douceurs d’Alsace z muzeum w Geispolsheim. Po takim wypadzie to już tylko Marathon du Vignoble d’Alsace uratuje hihi

Jak wiecie, nagroda miała być jedna. Jednak koniec końców chciałabym wyróżnić drobnym alzackim upominkiem jeszcze dwie wypowiedzi.

Kasi vel Koti za pomysł oraz wymiar osobisty:

Jako że jestem biednym polskim uczącym się jeszcze muzykiem (w dodatku na diecie), to nie mam zbyt wielu środków do podróżowania, moje kieszenie świecą pustkami. Znając jednak mój charakter, wybiorę się w przyszłości na takową 2dniową wycieczkę. Zapewne polecę najtańszą linią lotniczą, wyląduję w Strasbourgu i tam zacznie się moja dwudniowa przygoda. Nie zaplanuję bowiem niczego. Ot, tak sobie, z namiotem i odpowiednim ekwipunkiem będę wędrować po Alzacji szlifując swój francuski, śpiąc nielegalnie w pobliskim lesie i delektując się pięknymi widokami (*maniaczka natury*). Myślę że taka wycieczka byłaby moją wymarzoną: spontaniczna, zaskakująca. Muszę kiedyś spróbować ;)

Oraz Marty P. za bardzo poetycki i malowniczy obraz Alzacji:

Wycieczka do Francji to jak do tej pory niespełnione marzenie, które pielęgnuję inspirującymi wpisami blogowymi osób tam mieszkających oraz pozostającymi w pamięci przez długi czas zdjęciami przepięknych pejzaży. Ciężko jednak skupiać się na historycznym bogactwie muzeów i zabytków budowlanych, upajającym szczęściem dobytku winiarń i pobudzających kubki smakowe na samą myśl potrawach serwowanych w wykwintnych restauracjach. Moje wyobrażenie Alzacji wiąże się bowiem z wąskimi uliczkami, jasnymi domkami pełnych drewnianych elementów, balkonami wypełnionymi kolorowymi kwiatami. Zieleń nabiera tam tysięcy rozmaitych odcieni, różnobarwne okiennice uśmiechają się do każdego przechodnia, a wymyślne szyldy machają przyjaźnie z daleka pod wpływem podmuchów wiatru. Nozdrza łaskoczą przyjemnie pyłki traw i rosnących w idealnym porządku roślin, a słońce otacza je wszystkie swymi ciepłymi ramionami z radością, że może być świadkiem ich istnienia. Rzeka Ren płynie spokojnie pośród tych malowniczych krajobrazów i czarujących dzielnic, delektując się panującą dookoła harmonią. I choć wiem, że zapewne me wyobrażenia są lekko przerysowane, to na swoją dwudniową wycieczkę do Alzacji wybrałabym właśnie jedną z wielu alzackich wiosek lub jakieś małe miasteczko. By móc po prostu rozkoszować się alzacką naturą rzeczy wspaniałych w swej prostocie. Spacerować, wsiąść na rower, poczuć wiatr we włosach, pozwolić oczom podziwiać piękno otaczającej przyrody i zostawić za sobą – choć na dwa skromne dni – wszystko, z czym muszę się zmagać z dala od tego rajskiego świata.

Jeśli macie w planach wycieczkę po Alzacji, naprawdę polecam Wam lekturę wszystkich komentarzy z odpowiedziami konkursowymi pod TYM LINKIEM. Znajdziecie tam dużo bardzo ciekawych pomysłów na Wasze alzackie wakacje!

Jeszcze raz dziękuję bardzo serdecznie wszystkim, którzy wzięli udział w konkursie oraz za wszystkie ciepłe komentarze, które zostawiacie na blogu i piszecie na mejla! Nawet nie macie pojęcia, jak bardzo motywują do pisania :)